Urzędnicy stanowczo dementują doniesienia opozycji, określając je mianem „fake newsów”, i prezentują twarde dane. Przyszłoroczny budżet, opiewający na blisko 130 milionów złotych, ma być największym w historii samorządu – nastawionym na inwestycje i rozwój, co potwierdza również pozytywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu. Zresztą tylko dwóch radnych (Krzysztof Kowalczyk i Marcin Hoć) nie poparło inwestycji w Gminie Chocianów w rozpoczętym właśnie, 2026 roku.

Burmistrz Tomasz Kulczyński wraz ze swoim zespołem przygotował projekt budżetu, którego skala jest bezprecedensowa. Jak informuje Urząd Miasta i Gminy, nikt wcześniej w historii Chocianowa nie pracował na kwotach zbliżonych do 130 milionów złotych. Dzięki skutecznemu pozyskiwaniu dofinansowań zewnętrznych oraz merytorycznej pracy nad finansami, chocianowski budżet staje się jednym z największych w całym Zagłębiu Miedziowym. Jest to realna szansa na skokowy rozwój infrastruktury i poprawę jakości życia mieszkańców, a narracja opozycji może mieć na celu wprowadzanie chaosu informacyjnego (co miało już miejsce w przeszłości).

- Skład Orzekający Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO) we Wrocławiu, pod przewodnictwem Anety Kieljan, już 5 grudnia wydał opinię pozytywną o projekcie uchwały w sprawie wieloletniej prognozy finansowej - przypomina Krystian Wan, rzecznik prasowy chocianowskiego magistratu. - Dokument RIO potwierdza, że założenia budżetowe są zgodne z prawem. Z przedstawionych w prognozie wielkości wynika, że w latach 2026–2044 relacja spłaty zobowiązań nie przekroczy dopuszczalnego poziomu określonego w ustawie o finansach publicznych. Oznacza to, że gmina zachowuje płynność i zdolność do obsługi swojego zadłużenia - dodaje Wan.
Opozycja w swoich przekazach koncentruje się na kwestiach kredytowych, jednak pracownicy Urzędu Miasta i Gminy Chocianów wskazują, że te ataki są manipulacją. Choć RIO w swojej uchwale zauważa, że kwota długu na koniec 2026 roku wzrośnie w związku z realizacją budżetu, to jednocześnie potwierdza, że gmina planuje wypracowanie nadwyżek operacyjnych. Już w 2026 i 2027 roku planowane nadwyżki mają wynieść odpowiednio 3,7 mln zł i 9,9 mln zł, co zabezpiecza spłatę zobowiązań. Warto zauważyć, że w latach największej budżetowej zapaści, czyli kiedy środki na inwestycje były drastycznie niższe niż zaciągane kredyty, czyli w roku 2011 budżet inwestycyjny wynosił niewiele ponad 300 tysięcy złotych, a kredyty ponad 15,5 mln zł. W 2026 roku kredyt też ma wynieść w okolicach 16 mln zł, ale skala inwestycji jest 180-krotnie większa (słownie: sto osiemdziesiąt razy), bowiem na inwestycje dla mieszkańców burmistrz planuje wydać prawie 54 mln złotych.

- Obecny poziom kredytowania, w ujęciu procentowym, jest znacznie bezpieczniejszy i niższy niż w latach 2010–2014, kiedy to gmina borykała się z zapaścią inwestycyjną. Co więcej, zgodnie z prognozą RIO, po okresie intensywnych inwestycji w latach 2026-2027, w kolejnych latach dług będzie się systematycznie zmniejszał - przypomina Krystian Wan. - Zachęcam do czerpania wiedzy z wiarygodnych źródeł i opierania się na faktach, a nie na politycznej grze. Uchwała RIO, będąca dokumentem publicznym, stanowi dowód na to, że plany inwestycyjne Burmistrza są osadzone w realnych ramach prawnych i finansowych - kwituje Wan.
Powodem tak ogromnego budżetu są przede wszystkim niespotykane dotąd w gminie inwestycje, które zostaną z nami na dziesięciolecia - mowa tu nie tylko o budowie kanalizacji sanitarnej (ponad 47 mln zł w 2026 roku - łącznie ponad 100 milionów złotych), która rozpoczęła się w ubiegłym roku, a która będzie skutecznie i systematycznie kontynuowana także w 2026 roku, ale także budowie ścieżek rowerowych (blisko 2 mln zł), remoncie obszaru starej kotłowni (ponad 1 mln zł), zakupie taboru busów (650 tysięcy zł) czy budowie i przebudowie dróg (około 0,6 mln zł). Możliwe jednak, że właśnie niezrozumienie zawartych w dokumencie budżetowym liczb i nieogarnięcie wielkości inwestycji, jakie zrealizuje w tym roku Chocianów stoi za decyzją radnych Kowalczyka i Hocia, którzy na grudniowej sesji nie zagłosowali ZA budżetem. To zresztą nie pierwszy raz.